piątek, 24 stycznia 2014

Zmysłowo

 Gdy zobaczyłam u Hexxany jej cudne fiolety, poczułam nagłą potrzebę pomalowania paznokci na mocny kolor. Padło na Berry Naughty marki Essie. Dla mnie to kolor dla kobiety pewnej siebie i swojej kobiecości (sama chciałabym taka być). Gdy na niego patrzę, to przychodzą mi na myśl bohaterki powieści detektywistycznych Raymonda Chandlera, które umiały sprowadzić na złą drogę niejednego mężczyznę. Femme fatale? Kto wie. Nawet nazwa tego lakieru jest mocno sugestywna, nie sądzicie? Moje skojarzenia z nim? Koronki, jedwab i kolacja w dobrej restauracji.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz